XXV Zimowe Igrzyska Olimpijskie rozpoczęły się 4 lutego i potrwają do 22 lutego. Gospodarzami są dwa miasta - Mediolan oraz Cortina d'Ampezzo. To pierwszy taki przypadek w historii, gdy tę imprezę oficjalnie organizują wspólnie dwa ośrodki. Sportowcy rywalizują w kilku alpejskich miejscowościach - między innymi w Bormio, Livigno czy Anterselvie. W sumie walczą o 116 kompletów medali w 16 dyscyplinach, w tym w debiutującym skialpinizmie. Stawka jest wysoka, bo w parze z olimpijskimi krążkami idą naprawdę imponujące nagrody.
Medal zdobyty na zimowych igrzyskach to dziś nie tylko prestiż, ale też setki tysięcy złotych w premiach i bonusach - wylicza Business Insider. Polski Komitet Olimpijski przygotował szczegółowy system nagród, więc każdy zawodnik dokładnie wie, ile warte jest miejsce na podium. Za złoty krążek sportowiec otrzyma 500 tysięcy złotych w gotówce oraz dodatkowe 250 tysięcy złotych w tokenach. Srebro warte jest 400 tysięcy złotych plus 200 tysięcy złotych w tokenach, a brąz - 300 tysięcy złotych i 150 tysięcy złotych w tokenach. To jednak dopiero początek. Przewidziane zostały bowiem także atrakcyjne nagrody rzeczowe. Wśród nich znajduje się samochód o wartości około 120-140 tysięcy złotych. Do tego dochodzi biżuteria (w przypadku złota warta około 4 tysięcy złotych) oraz vouchery wakacyjne. Najcenniejszym dodatkiem do medalu jest jednak mieszkanie. Sportowcy, którzy staną na najwyższym stopniu podium, otrzymają dwupokojowy lokal w tak zwanym Mieście Polskich Mistrzów Olimpijskich, które powstaje przy ulicy Puławskiej w gminie Lesznowola, tuż obok Lasu Kabackiego. Przy projekcie współpracuje między innymi Robert Lewandowski. Wartość takiej nieruchomości może sięgać nawet miliona złotych. Zawodnicy odbiorą klucze w czwartym kwartale 2026 roku. W praktyce oznacza to, że łączna wartość nagród za złoty krążek może wynieść nawet 1,8-1,9 miliona złotych. I właśnie o taką stawkę toczy się walka na olimpijskich arenach.
Na nagrody mogą liczyć nie tylko ci, którzy staną na podium. Polski Komitet Olimpijski przewidział premie również dla zawodników z miejsc 4-8. Kwoty są wyraźnie niższe, ale wciąż robią wrażenie. Czwarte miejsce oznacza 50 tysięcy złotych w tokenach. Za piąte przysługuje 40 tysięcy złotych, a za szóste - 30 tysięcy złotych. Siódma lokata to 20 tysięcy złotych, a ósma - 10 tysięcy złotych. W konkurencjach indywidualnych wszystkie pieniądze trafiają bezpośrednio do zawodnika. W przypadku rywalizacji drużynowej kwotę dzieli się równo między wszystkich członków zespołu. Oddzielny system premiowy przygotowano dla trenerów głównych. Szkoleniowiec złotego medalisty olimpijskiego może liczyć na 200 tysięcy złotych - połowę w gotówce, połowę w tokenach. Do tego dochodzą nagrody rzeczowe, między innymi obraz i voucher wakacyjny. Za srebro przewidziano 150 tysięcy złotych, a za brąz 100 tysięcy złotych.
Źródło: Business Insider, Infro.pl.