Spytali księdza o mieszkanie przed ślubem. Odpowiedź była gorsza niż się spodziewali. "Te okoliczności"

Wiele współczesnych par mieszka wspólnie przed ślubem i coraz rzadziej jest to czymś zaskakującym. Dla Kościoła katolickiego stanowi to jednak problem. Do kwestii tej odniósł się niedawno w mediach społecznościowych jeden z księży, a jego odpowiedź wywołała gorące dyskusje wśród internautów.
Spytali księdza o mieszkanie przed ślubem. Duchowny wyjaśnia: 'Żyjemy w stałym grzechu'
Fot. Ketut Subiyanto / Pexels, @ks.sebastian.kosecki TikTok

Ks. Sebastian Kosecki to duchowny znany ze swojej aktywności w różnych mediach społecznościowych. Jego profil na portalu TikTok (@ks.sebastian.kosecki) zgromadził dotąd prawie 112 tys. obserwujących, a jego nagrania polubiono łącznie ponad 920 tys. razy. Ks. Kosecki wykorzystuje to jako okazję, aby podzielić się swoją wiedzą na temat religii. Chętnie odpowiada też na pytania użytkowników.

Zobacz wideo Jak studentki wspominają kolędę? "Bałam się, nie otworzyłam"

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Ksiądz odpowiada na pytanie o wspólne mieszkanie przed ślubem. Wyjaśnia, co stanowi problem

W jednym z ostatnich filmików ks. Kosecki odpowiedział na pytanie dotyczące wspólnego mieszkania przed ślubem.

Dlaczego mieszkając z chłopakiem bez ślubu, nie można przyjmować Komunii Świętej? Dlaczego to coś złego?

- zastanawiała się użytkowniczka.

Ks. Kosecki szybko wyjaśnił, że samo mieszkanie nie stanowi problemu i nie ma tu znamiona grzechu. Istotne jest jednak też to, że sytuacja ta może często prowadzić do popełniania grzechu.

Te grzechy i możliwość skłaniania do tych grzechów, te okoliczności, które sprzyjają tym grzechom, to jest taki pewien problem. Jeśli […] żyjemy z drugą osobą, która jest naszym chłopakiem, dziewczyną bez ślubu, no i pozwalamy sobie na tego typu rzeczy, to żyjemy w stałym grzechu. Nie dajemy sobie przestrzeni na poprawę

- wyjaśnia duchowny.

Reakcja internautów na odpowiedź księdza. Duchowny spotkał się z ostrą krytyką

Większość obserwujących nie podzieliła zdania ks. Koseckiego i odniosła się do jego słów bardzo krytycznie. Użytkownicy zwracali uwagę na to, że intymność jest naturalną częścią związku, a także na potrzebę rozdzielenia wiary od innych sfer życia. Pojawiły się również głosy o tym, że ksiądz nie jest odpowiednią osobą do udzielania porad na ten temat.

Te "grzechy", o których mówisz, są częścią uczuć, miłości.
Jestem ciekawa, ile osób głęboko wierzących nie robi "tych rzeczy" przed ślubem. Wiara wiarą, a życie życiem.
Z całym szacunkiem, ksiądz to jest ostatnia osoba do radzenia mi, co jest grzechem, a co nie.
Jak ja lubię, jak teoretyk wie najlepiej

- czytamy w komentarzach pod nagraniem.

Warto zwrócić także uwagę na fakt, że coraz więcej osób decyduje się na wspólne życie bez ślubu lub po prostu ślub odkłada w czasie, często ze względów finansowych.

Może cię też zainteresować:

- Papieżowi Franciszkowi puściły nerwy, gdy usłyszał pytanie wiernej. Afera o psa przejdzie do historii
- Nie zostaniesz świadkiem lub chrzestnym, jeśli nie spełnisz warunków. Prawo Kanoniczne jest surowe
- Kiedyś była zakonnicą. Dziś zrzuciła habit, zdradzając sekrety zakonnego życia: "zarabialiśmy głównie na darowiznach"

Więcej o: