Zapłaciła przeszło 12 tysięcy za zdjęcia z wesela. Efekt był porażający: to najgorsza sesja w życiu

Ślub jest jednym z najważniejszych i najbardziej wyczekiwanych wydarzeń w naszym życiu. Nic dziwnego, że chcemy posiadać z niego jak najpiękniejsze pamiątki. Niestety pewna TikTokerka mocno zawiodła się na swoim fotografie, któremu zapłaciła grube pieniądze za zdjęcia z wesela.
Zapłaciła przeszło 12 tysięcy za zdjęcia z wesela. Efekt był porażający: to najgorsza sesja w życiu
tiktok.com / @anotherbabblingbrooke

Pewna panna młoda ze Stanów Zjednoczonych wydała trzy tysiące dolarów, czyli ponad dwanaście tysięcy złotych za usługi fotografa ślubnego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że rzekomy profesjonalista wykonał najbrzydsze zdjęcia, jakie widziała w życiu.

Zobacz wideo Karolina Pisarek zdradza nam, że spędziła nietypowo rocznicę ślubu w... fast foodzie

 Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Zapłaciła ponad 12 tysięcy złotych za sesję ślubną. Zdjęcia okazały się tragiczne

TikTokerka, Brooke z Alabamy postanowiła złożyć skargę na fotografa i żądać zwrotu pieniędzy po tym, jak zobaczyła zdjęcia ze swojego ślubu. Okazało się, że zapłaciła za całość ponad dwanaście tysięcy złotych, a otrzymała źle wykadrowane, kiepskiej jakości i po fatalnej obróbce fotografie. Ponadto zatrudniony profesjonalista nie potrafił uchwycić najlepszych momentów, a sama panna młoda często występowała ze śmiesznymi minami.

Chcesz zobaczyć jedne z najgorszych w historii zdjęć ślubnych, fatalne ujęcia pierwszego tańca weselnego? Cóż, śmiało, oto moje fotografie.

- zaczęła tymi słowami swój film na TikToku, który szybko zdobył ogromną popularność. Brooke zdradziła również, że kiedy wraz z mężem zobaczyła gotową sesję, załamała się psychicznie. Radosne wesele okazało się koszmarem. Ponadto część fotografii była nieostra lub poruszona, a kadry zupełnie nieprzemyślane.

Wszystko po prostu było kiepskie.

- podsumowała z goryczą. To był jednak zaledwie początek jej problemów.

Fotograf zrzekł się odpowiedzialności. Straciła nie tylko nerwy, ale i pieniądze

Po otrzymaniu kiepskich zdjęć Brooke zrobiła to, co zrobić powinien każdy — złożyła reklamację. Niestety fotograf zupełnie zerwał z nią kontakt, odciął się i przestał odbierać telefony.

Pobraliśmy się w październiku, a ja nadal nie jestem zadowolona ze zdjęć, które otrzymałam. Są nieostre, nie mam fotografii wielu gości, a prawie wszyscy z nich przyjechali spoza naszego stanu. Moje druhny były zza granicy. Tymczasem mam z nimi jedno zdjęcie i na dodatek niewyraźne.

- żali się TikTokerka. Dodała również, że jedno ze zdjęć miało polegać na pokazaniu tatuaży, które z przyjaciółkami zrobiły sobie na nogach. Tymczasem zdjęcie zostało wykadrowane w taki sposób, że panna młoda i jej koleżanki mają całkowicie ucięte stopy. W dalszej części wideo zapytała swoich obserwatorów o to, co powinna zrobić w takiej sytuacji. Większość internautów była jednogłośna i poleciła jej pozwanie fotografa. Brooke nie zaktualizowała jednak swojej historii i nie zdradziła, czy udało jej się dojść do porozumienia z zatrudnioną osobą. Wybierając fotografa na wesele, ważne jest, by przejrzeć jego portfolio oraz przeczytać oceny, wystawione mu przez innych klientów. Nie zawsze wysoka cena równa się wysokiej jakości.

Więcej o: