Tragiczna śmierć polskiej lekarki. Na oczach córki wypadła z jadącej przyczepy kempingowej

Wypadek podczas wakacji z rodziną to coś, czego wszyscy chcemy uniknąć. Niestety niektóre zagrożenia są zbyt nieoczekiwane. Tak było w przypadku wypadku na jednej z autostrad w USA. Okazuje się, że ofiarą była polska lekarka, która od lat żyła i pracowała za granicą. Jak doszło do tej tragedii?
Tragiczny wypadek na autostradzie zakończył się śmiercią polskiej lekarki (zdj. ilustracyjne)
Fot. bruev / iStock

Wspomniana powyżej lekarka to 58-letnia doktor Monika Woroniecka, lekarz pediatra z Long Island. Do wypadku doszło w sobotę 6 kwietnia 2024 roku po południu. Mąż kobiety, Robert, prowadził dużego pick-upa, który ciągnął przyczepę. Z tyłu natomiast jechała dr Woroniecka i jej najstarsza córka, Helena. Do tragedii doszło na krótko przed dotarciem do celu.

Zobacz wideo Na polskich drogach ginie najwięcej osób w Europie. Dlaczego? Między innymi dlatego, że nie potrafimy jeździć

Tragiczny wypadek na autostradzie przerwał wakacje. Świadkiem była córka

Jak ustalił magazyn "People" w rozmowie z rzecznikiem policji, rodzina była w drodze do Airbnb w Cape Vincent, a jechali drogą stanową 12E. W pewnym momencie zatrzymali się na stacji benzynowej Stewart w Village of Brownville, aby kupić lody. To wtedy dr Woroniecka i jedna z jej córek postanowiły, że ostatnie 20 minut podróży spędzą w przyczepie Airstream 2024. Niestety już na autostradzie drzwi od strony pasażera się otworzyły, najprawdopodobniej pod wpływem działania wiatru. Dr Woroniecka chciała je zamknąć, ale została "wyrzucona" na zewnątrz. Pomimo prób utrzymania się w końcu puściła drzwi i uderzyła głową o asfalt. Choć natychmiastowo została przetransportowana na izbę przyjęć Samaritan Medical Cente, to niestety jej obrażenia były zbyt rozległe i kobieta zmarła. W chwili śmierci miała 58 lat. "The Independent" ustalił, że policja prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Na jego wyniki będzie czekać nie tylko rodzina zmarłej, lecz także osoby, z którymi była związana zawodowo. Czym dokładnie zajmowała się dr Woroniecka?

Polska lekarka od lat pracowała w Stanach Zjednoczonych. To strata dla rodziny, pacjentów i współpracowników

Dr Woroniecka pracowała w Stony Brook Medicine, gdzie przybyła na początku lat 2000. Specjalizowała się w alergologii i immunologii dziecięcej. Ukończyła staż z alergologii i immunologii w Children’s Hospital w Buffalo, w stanie Nowy Jork, a ponadto aktywnie działała w organizacjach zawodowych w obszarze alergologii i immunologii. Jej językiem ojczystym był polski, co stanowiło dużą pomoc w leczeniu pacjentów z polskiej społeczności w stanie Nowy Jork. Doceniali ją również współpracownicy.

Firma Stony Brook Medicine jest głęboko zasmucona wiadomością o tragicznej stracie w miniony weekend jednej z naszych cenionych koleżanek, dr Moniki Woronieckiej, lekarza w szpitalu dziecięcym Stony Brook

- przekazali w oświadczeniu dla "The Independent" pracownicy Stony Brook Medicine.

Więcej o: