To prawdziwa plaga wśród pasażerów samolotów. Szef popularnego przewoźnika ma rozwiązanie

Podróżni sprawiający kłopoty to udręka dla pracowników i innych osób korzystających z danego środka transportu. Okazuje się, że w przypadku samolotów dotyczy to w szczególności jednego określonego zachowania. Na kwestię tę zwrócił uwagę szef Ryanair, który ma też propozycję rozwiązania problemu.
Ile alkoholu można kupić na lotnisku? Szef Ryanair apeluje o wprowadzenie zmian (zdj. ilustracyjne)
Fot. Piotr Skornicki / Agencja Wyborcza.pl

Podróże samolotami są powszechnie uznawane za wygodne, bo pozwalają stosunkowo szybko pokonywać duże dystanse. Z drugiej strony czas spędzony na pokładzie zazwyczaj nie jest wcale krótki. To z kolei może powodować napięcie, które prowadzi do nieprzyjemnych sytuacji. Ryzyko ich pojawienia się zwiększa jednak niewątpliwie alkohol i to właśnie ten temat poruszył szef irlandzkiego przewoźnika Ryanair, Michael O’Leary.

Zobacz wideo Dlaczego samoloty się spóźniają? To nie zawsze wina pogody

Czy można przewozić alkohol w samolocie Ryanair? Na tym lotnisku nie wniesiesz nawet wody

Główny problem, z którym zmagają się europejskie lotniska, dotyczy tak naprawdę agresywnych zachowań wśród pasażerów.

Pasażerowie walczący ze sobą to coraz częstszy trend na pokładzie samolotów. To największe wyzwanie, z jakim aktualnie mierzą się załogi. Obecnie spotykamy się prawdopodobnie z co najmniej jednym takim przypadkiem tygodniowo

- zauważa O'Leary podczas konferencji prasowej, na którą powołuje się brytyjski dziennik "The Independent". Jednocześnie dodaje, że jeszcze 5-10 lat temu takie sytuacje praktycznie się nie zdarzały. Przyczyn takiego zjawiska dopatruje się w kilku czynnikach, ale sprowadza się to do alkoholu. Należy zauważyć, że tego lata pojawia się wyjątkowo dużo opóźnień, a to oznacza, że pasażerowie częściej spędzają czas oczekiwania na spożywaniu większych ilości napojów wysokoprocentowych. Istotny jest również fakt, że współcześnie więcej osób niż kiedyś łączy alkohol z innymi substancjami odurzającymi. O'Leary przyznaje, że pasażerowie pod wpływem zdarzali się od zawsze, ale po samym alkoholu zazwyczaj po prostu zasypiali na czas podróży. Szef Ryanair wskazuje, że najczęściej agresywni pasażerowie zdarzają się podczas lotów na Ibizę, zwłaszcza z Liverpoolu i Glasgow.

Na żadnym z naszych lotów na Ibizę nie wpuszczamy na pokład nikogo z żadnymi butelkami – przeszukujemy ich bagaże przy bramce wejściowej

- podkreśla O'Leary. Wynika to z faktu, że z czasem pracownicy zorientowali się, że w butelkach zamiast wody przewożona jest wódka. Zapobiegawczo zabroniono zatem wszystkiego. Jakie jednak w związku z tym rozwiązanie można zastosować?

Ile alkoholu można kupić na lotnisku? Szef Ryanair apeluje o wprowadzenie zmian

Ryanair wysłał pisma do rządów w całej Europie, w których apeluje o dwie rzeczy. Pierwszą z nich jest zwiększenie kar dla agresywnych pasażerów. Druga propozycja to ograniczenie sprzedaży alkoholu na lotniskach, przy czym nie chodzi o całkowity zakaz, a przykładowo dwa drinki na osobę. Warto też w świetle tej dyskusji wspomnieć, że Irlandzki Urząd Lotnictwa (Irish Aviation Authority) wraz z innymi przedstawicielami branży podpisał deklarację mającą na celu zwalczanie "niestosownych zachowań" pasażerów na lotniskach i w samolotach w ramach kampanii #NotOnMyFlight. Według danych opublikowanych na stronie organizacjiw latach 2019-2023 liczba takich sytuacji wzrosła aż trzykrotnie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: