W 2017 roku, gdy Kayla Unbehaun miała zaledwie 9 lat, jej ojciec Ryan Iserka uzyskał sądowe prawo do opieki nad córką. 5 lipca tego samego roku chciał odebrać ją od matki, jednak nie zastał na miejscu ani dziewczynki, ani jej rodzicielki. Od tego czasu 9-latka pozostawała uznana za zaginioną. Przełom w sprawie nadszedł dopiero 6 lat później.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Od 2017 roku Ryan Iserka poszukiwał córki wraz z policją i organizacją non-profit, która wielokrotnie zajmowała się osobami zaginionymi. Choć tropów było wiele, ostatecznie nie przyniosły one porządnych efektów. Po czasie sprawą zaginionej Kayla zainteresowała się platforma Netflix, a dziewczynka stała się bohaterką 3 sezonu dokumentalnego serialu pt. "Niewyjaśnione tajemnice". Szybko okazało się, że było to najlepsze, co mogło się stać. Dzięki grafice, przedstawiającej potencjalny wygląd dziewczynki, która aktualnie ma już 15 lat, nastąpił niewiarygodny przełom w sprawie.
W ubiegły weekend pewien kasjer, który widział wspomniany serial i zapamiętał fotografię zaginionej, rozpoznał ją w centrum handlowym w Karolinie Północnej. Bez wahania powiadomił o tym pracownika centrum, a następnie policję. Dzięki temu 15-letnia Kyla wróciła do domu cała i zdrowa, a wcześniejsze przewidywania o porwaniu przez matkę się potwierdziły. Kobieta trafiła do aresztu, jednak opuściła go za pomocą kaucji w wysokości 250 tys. dolarów. Proces w tej sprawie zaplanowano na 11 lipca tego roku. Ryan Iserka udostępnił na Twitterze specjalne oświadczenie z podziękowaniami dla osób, które przez ostatnie 6 lat zawcięcie szukały jego zaginionej córki.
Jestem szczęśliwy, że Kayla jest bezpieczna w domu. Chciałbym podziękować policji, National Center i wszystkim rządowym agencjom, które brały udział w tej sprawie. Chciałbym podziękować także wszystkim obserwatorom facebookowej strony "Bring Kayla Home", którzy podtrzymywali tę sprawę przy życiu i rozpowszechniali świadomość o niej. Prosimy o prywatność w czasie, gdy będziemy się na nowo poznawać i radzić sobie w nowej rzeczywistości
- czytamy.