Żona premiera zaliczyła wpadkę na ślubie córki. Stylistka Ewa Rubasińska-Laniro ocenia Morawieckich

Mateusz Morawiecki wraz ze swoją żoną Iloną poprowadzili do ołtarza córkę Aleksandrę. Kreacje rodziny polityka oceniła znana stylistka Ewa Rubasińska-Laniro. Okazuje się, że małżonka premiera popełniła aż dwie gafy podczas ślubnej uroczystości. Obie dotyczyły jej sukienki.

Najstarsza córka Mateusza Morawieckiego, 28-letnia Aleksandra, właśnie wyszła za mąż. Jej wybrankiem okazał się poznany jeszcze w czasach liceum rok starszy Dariusz. Dumni rodzice wzięli udział w uroczystości, a premier pochwalił się wydarzeniem na swoim Twitterze. Mama panny młodej popełniła jednak sporą gafę, wybierając swoją kreację.

Zobacz wideo "Chłopie, pójdź po rozum do głowy". Morawiecki zwrócił się do Tuska i nazwał go "oszustem"

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Ilona Morawiecka ubrała na ślub córki białą sukienkę. Wielkie faux pas, czy nowa moda?

Mateusz i Ilona Morawieccy są rodzicami czwórki dzieci: Aleksandry, Magdaleny, Ignacego oraz Jeremiasza. Ich najstarsza córka w zeszłą sobotę wyszła za mąż, z czego oboje są bardzo dumni. Premier umieścił na swoim Twitterze również wzruszający wpis ze słowami kierowanymi do swojej pociechy.

Prawdziwa historia ojcowskiej miłości nigdy się nie kończy. Moja zaczęła się, gdy pierwszy raz wziąłem Cię w ramiona. Dziś z dumą poprowadziłem do Ołtarza. Córeczko — niech ten nowy etap życia przyniesie Ci wszystko, o czym marzysz. Pamiętaj, że zawsze możesz na nas liczyć. Kochamy Cię nad życie!

- napisał szef polskiego rządu, opatrując wyznanie fotografią z uroczystości weselnej. Na zdjęciu możemy zobaczyć Morawieckiego ubranego w garnitur z muchą, Aleksandrę w sukni ślubnej oraz jej mamę... w białej sukience. Kreacja żony premiera może niektórych mocno zszokować. Od lat bowiem przyjęło się, że biel zarezerwowana jest tylko dla panny młodej. Sprawę postanowiła skomentować w rozmowie z "Faktem" znana stylistka celebrytów - Ewa Rubasińska-Ianiro. Jej zdaniem wybór koloru niekoniecznie musi być wpadką.

Dziś jest moda, by chodzić na takie wydarzenia w różnych odcieniach bieli, śmietany, bardzo jasnego beżu. Od paru dobrych lat białe sukienki dla gości i najbliższych nie są już niczym złym. Nie jest to już faux-pas, bo one zdecydowanie różnią się od tych ślubnych sukienek.

- uznała ekspertka. Wielu gości weselnych, a nawet par z pewnością by się z nią nie zgodziło. Rubasińska znalazła jednak u Ilony Morawieckiej jeszcze jedno niedopatrzenie.

Żona premiera Morawieckiego i wpadka, której dało się uniknąć. Nie zapominaj o tym, idąc na wesele

Stylistka gwiazd zignorowała biel u Ilony Morawieckiej. Być może także dlatego, że najwyraźniej sama Aleksandra nie miała nic przeciwko jasnej sukience u swojej mamy. Skupiła się jednak na nieco innym problemie, a mianowicie - wystającym ramiączku od stanika. Kobieta ubrała bowiem sukienkę z pokaźnym dekoltem, ale nie zadbała o odpowiednią prezentację.

Mama panny młodej postawiła na wyrazistą fakturę materiału i piękny dekolt. To zdecydowanie suknia koktajlowa. Jedyny jej minus jest taki, że jeśli mamy tak szerokie szalowe kołnierze, to trzeba postawić na odpowiedni biustonosz. Prosiłoby się pokazać więcej ramienia, ale tu wychodziło ramiączko od stanika. Są na to sprawdzone triki i warto je stosować.

- stwierdziła ekspertka. Nie szczędziła za to komplementów córce Morawieckich.

Muszę powiedzieć, że córka premiera to bardzo ładna dziewczyna. A to jak wyglądała na swym ślubie..., to coś w stylu księżniczki, ale nie tej bajkowej, a prawdziwej, niczym jak Kate Middleton czy innych koronowanych głów.

- pochwaliła Aleksandrę. Rzeczywiście córka premiera prezentowała się na swoim weselu elegancko i kobieco. Mimo to kreacja jej mamy może nieco odwracać uwagę, ze względu na swój kolor. Co o tym myślicie, czy biała sukienka Ilony Morawieckiej jest dopuszczalna, czy raczej powinna postawić na ciemniejszą stylizację?

Więcej o:
Copyright © Agora SA