Ta jedna ciotka na premierze "Znachora". Zapytała Lichotę o ważną rzecz: Wyrośnie nowe pokolenie

Netflixowa premiera współczesnej wersji "Znachora" już lada moment. Dziś film z 1982 roku uznawany jest za kultowy, zatem przed produkcją duże wyzwanie, lecz zapowiada się dobrze. Szczególnie jeśli włączymy w to "ukochaną ciotkę", czyli Mateusza Glena. Miała ważne pytanie do głównego bohatera.
Premiera 'Znachora'. Lichota mówi ciotce o nowym pokoleniu
@mateusz_glen/TikTok.com

"Znachor" to film na, który czeka wielu miłośników pierwotnej wersji filmu. Bez wątpienia można stwierdzić, że jest to jedna z najbardziej wyczekiwanych premier tej jesieni. Kiedy trafi na platformę Netflix? Czkać nie trzeba długo, jednak pozostaje pytanie: Czy podbije serca również młodszej publiki? Leszek Lichota nie ma najmniejszych wątpliwości. 

Zobacz wideo "Znachor" i Dymna oczami Tomasza Stockingera. "Wszyscy byli zauroczeni Anią"

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

"Znachor" premiera Netflix. Film już niebawem trafi na platformę 

Choć oficjalna premiera ekranizacji powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza w Teatrze Narodowym w Warszawie już za nami, to pozostali widzowie muszą jeszcze chwilę zaczekać. Uwspółcześniona wersja "Znachora" z reżyserii Michała Gazdy trafi do biblioteki popularnej platformy streamingowej za kilka dni. W tym przypadku premierę w 90 krajach na świecie zaplanowano na 27 września 2023 r. Teraz postać profesora Rafała Wilczura zostanie odegrana przez Leszka Lichotę, a u jego boku pojawi się wiele innych gwiazd polskiego kina. W realizacji filmu wzięli udział także m.in. Maria Kowalska, Anna Szymańczyk, Mikołaj Grabowski, Izabela Kuna, Łukasz Szczepanowski, Artur Barciś, Ignacy Liss, Piotr Rogucki oraz Jarosław Gruda. Czy współczesne dzieło powtórzy sukces pierwowzoru? Na odpowiedź będziemy musieli jeszcze zaczekać, jednakże realizatorzy twierdzą, że głównym ich celem było to, aby kultowa już historia stała się atrakcyjna również dla młodego pokolenia. Podobnego zdania jest też odtwórca głównej roli. 

Ciotka miała ważne pytanie do Leszka Lichoty. Nowy "Znachor" ma uderzyć w młode pokolenie 

W związku z tym, że Netflixowa premiera "Znachora" zbliża się wielkimi krokami, to w sieci pojawia się coraz więcej treści związanych z tym wydarzeniem. Mateusz Glen, użytkownik TikToka znany jako "Ciotka", nie mógł przegapić takowej okazji i wybrał się do Teatru Narodowego w Warszawie, aby uczestniczyć w jednym z najważniejszych wydarzeń tego roku. Po kilku niewinnych żartach udało mu się dotrzeć także do Leszka Lichoty - wtedy padło ważne pytanie. "Ciotka" zapytała odtwórcę głównej roli, czy nowa wersja "Znachora" rozgrzeje także serca młodego pokolenia

To jest film, który przedstawia bardzo uniwersalną historię, więc myślę, że trafi do wszystkich i do młodych, i do starszych. (...) Mam nadzieję, że wyrośnie nam nowe pokolenie ludzi, którzy będą kochali historię "Znachora". 

- tłumaczył Leszek Lichota. Wygląda na to, że aktor także podziela optymizm realizatorów, lecz więcej dowiemy się wtedy, gdy to tzw. młode pokolenie będzie miało okazję zatracić się w historii Rafała Wilczura. 

 
Więcej o: