Dodatek mieszkaniowy jest świadczeniem z pomocy społecznej przeznaczonym dla osób w trudnej sytuacji materialnej, w efekcie czego nie są w stanie ponosić bieżących wydatków za lokal, w którym zamieszkują i prowadzą swoje gospodarstwo domowe. Wzrost bariery dochodu spowoduje, że o dodatek będzie znacznie łatwiej, a to oznacza, że po wsparcie będzie mogła sięgnąć większa grupa właścicieli lokali. Jakie warunki będą obowiązywać od następnego roku? Skorzystają na tym tysiące Polaków.
Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl
Dodatek mieszkaniowy obejmuje dofinansowanie wydatków mieszkaniowych ponoszonych w związku z zajmowaniem lokalu mieszkalnego. Otrzymują go osoby, których sytuacja materialna uniemożliwia opłacenie czynszu oraz rachunków wynikających z użytkowania lokalu. Aby otrzymać pomoc, należy spełnić trzy podstawowe warunki. Pierwszym z nich jest posiadanie tytułu prawnego do zajmowanego mieszkania. Powód? Pieniądze mogą być wypłacone jedynie:
Istotna jest również powierzchnia mieszkania, która nie powinna przekraczać.
Kolejnym warunkiem jest odpowiedni próg dochodowy, którego osoba starająca się o dodatek mieszkaniowy nie może przekroczyć.
Pieniądze przysługują w sytuacji, gdy w okresie trzech miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego nie może przekraczać:
Jak zatem ma się to do liczby możliwych wniosków w 2024 roku? Wzrost progu dochodowego, poniżej którego będzie można otrzymać dodatek mieszkaniowy w przyszłym roku, wyniesie kilkanaście procent. Choć na ten moment dokładne liczby nie są znane. - poznamy je w lutym - to już wiemy, jak mniej więcej będą wyglądać, a to oznacza, że więcej osób otrzyma dodatkowy zastrzyk gotówki. Według portalu Business Insider kryterium dochodowe w lutym 2024 wyniesie:
Dane bezpośrednio wskazują na to, że w tym roku dodatek mieszkaniowy otrzymała znacznie mniejsza grupa Polaków, niż będzie to miało miejsce w nadchodzącym roku. Warto dodać, że średnia wysokość dodatku to od 250 do 380 zł.