Paczkomat na lotnisku stanął w kolejnym polskim mieście. "Przedmioty nielatające" nie będą problemem

Paczkomat InPost to coraz popularniejsza metoda wysyłki zamówień ze sklepów czy prywatnych paczek. Firma jednak stale dostosowuje się do potrzeb swoich klientów i proponuje nowe rozwiązania. Tym razem ich urządzenie stanęło na lotnisku. W jakich sytuacjach będziemy mogli z niego skorzystać?

Kontrola bezpieczeństwa na lotnisku niestety nie zawsze przebiega bezproblemowo. Czasami okazuje się, że mamy przy sobie coś, co nie może trafić na pokład. Niezależnie od tego, czy wynika to z naszej nieuwagi lub niewiedzy, "przedmiot nielot" musi najczęściej wylądować w koszu. Sytuacje takie są stresujące, a sprawa komplikuje się dodatkowo wtedy, gdy nasza własność jest dość kosztowna. Na szczęście z pomocą przychodzi tu paczkomat na lotnisku, który tym razem stanął w Poznaniu.

Zobacz wideo Ile kosztują słodycze na lotnisku? Niemało. Oto przykład z Wrocławia

Paczkomat na Lotnisku Chopina już niejedynym takim rozwiązaniem. Poznań też idzie na rękę pasażerom

Jak donosi portal epoznan.pl, Lotnisko Ławica w Poznaniu dołączyło do grona portów lotniczych w Polsce, na których pasażerowie mogą skorzystać z paczkomatu dla "przedmiotów nielatających". Po raz pierwszy takie rozwiązanie pojawiło się na warszawskim Lotnisku Chopina pod koniec sierpnia zeszłego roku, a kolejne były lotniska we Wrocławiu i Katowicach. Przed wprowadzeniem funkcjonalności w Warszawie, InPost przeprowadził ankietę wśród pasażerów, w której 62 proc. respondentów przyznało, że jest zainteresowanych podobnym rozwiązaniem. Trudno się zresztą temu dziwić. Przedmioty zatrzymane podczas kontroli bezpieczeństwa nie zawsze są niebezpieczne i mogą być dla nas cenne, także ze względów finansowych. Możemy być zmuszeni pozostawić np. drogie perfumy. Dzięki paczkomatowi nie stracimy ich bezpowrotnie, a wszystko zostało zaplanowane w taki sposób, aby proces przebiegał możliwie szybko i sprawnie. Dzięki temu nie będziemy musieli martwić się o potencjalne spóźnienie na nasz lot. Jak jednak dokładnie korzysta się z omawianej funkcjonalności?

Czego nie wniesiesz na pokład samolotu, możesz wysłać. "Przedmioty nieloty" nie muszą lądować w koszu

Jeśli nasza własność wzbudzi jakiekolwiek wątpliwości pracowników lotniska Ławica podczas kontroli bezpieczeństwa, będziemy mogli skorzystać ze ściśle określonej, ale nieskomplikowanej procedury. Najpierw przedmiot zostaje umieszczony w worku strunowym i odpowiednio oklejony.

Następnie pasażer, wycofując się z kontroli bezpieczeństwa, zostanie skierowany do przejścia Fast Track, gdzie po wykupieniu 'szybkiego przejścia', w przygotowanym do tego miejscu będzie mógł zapakować przedmiot w karton o odpowiednim wymiarze i umieścić go w skrytce urządzenia Paczkomat(R). Przesyłkę nadaje się przez aplikację InPost Mobile

- czytamy na oficjalnej stronie InPost. Tak przygotowaną przesyłkę możemy nadać do innego urządzenia lub kurierem pod dowolny wskazany adres. Na koniec przejdziemy kontrolę bezpieczeństwa już w strefie Fast Track.

Więcej o:
Copyright © Agora SA