Rozewie: Z wody wyłonił się kolejny wrak okrętu. Miasto postanowiło go wysadzić [WIDEO]

Morze Bałtyckie znów zaskoczyło skrywanymi przez siebie tajemnicami. Po latach z wody wyłonił się kolejny już wrak okrętu U-Boot. Tym razem znaleziska dokonano na wysokości Rozewia. Niegdyś został nawet wysadzony, a powodem była ludzka bezradność.

Niedawno media rozpisywały się na temat wyjątkowego odkrycia w Krynicy Morskiej. To właśnie tam, przy wejściu na plażę numer 26, niespodziewanie z wody wyłonił się tajemniczy wrak statku. Zdaniem ekspertów jest to wrak poniemieckiej barki jeszcze z czasów II wojny światowej. Nie trzeba było długo czekać, aby Bałtyk znów odkrył przed nami kolejny kawał historii

Zobacz wideo Statki widmo pełne zwłok dryfują u wybrzeży Japonii. To rybacy z Korei

Wrak Bałtyk: Kolejny zabytek ujrzał światło dzienne. Nikt nie był w stanie go wyciągnąć

Na kanele YouTube o nazwie Bałtycka TV zostało udostępnione niezwykłe nagranie, które z pewnością będzie nie lada gratką dla miłośników historii. Jednak nie tylko, bo tego typu znaleziska potrafią robić wrażenie nawet na tych, którzy z tą dziedziną nie mają nic wspólnego. Tym bardziej że znów chodzi o to, co przez lata ukrywało się pod naszymi stopami. Na wysokości Rozewia zauważono kolejny wrak, który niespodziewanie ukazał się światu. Okazuje się, że są to pozostałości po podwodnym okręcie U-Boot typu II, który spoczywa na dnie Bałtyku od końca II wojny światowej

Po kilku latach Bałtyk odsłonił wrak podwodnego okrętu (U-Boot) w Rozewiu

- czytamy w opisie pod filmem. Dlaczego poszedł na dno? Zgodnie z informacjami podanymi na forum Historii Władysławowa i okolic, w 1945 roku U-Boot typ II był holowany z Piławy na zachód, a za jego zatonięcie odpowiedzialne są niesprzyjające warunki pogodowe. Potężny sztorm zerwał go z holu i właśnie w ten sposób dołączył do grona tysięcy wraków, które zalegają na dnie Bałtyku. Choć próbowano go wyciągnąć, nigdy się to nie udało. 

 

Podwodny okręt U-Boot przez prawie 80 lat leżał na dnie Morza Bałtyckiego. Jest jednym z wielu

Po zatonięciu okrętu U-Boot typu II próbowano wyciągnąć wrak, jednakże dźwignięcie go w całości było niemożliwe. Właśnie dlatego 19 lat po katastrofie - w 1965 roku - podjęto decyzję o wysadzeniu okrętu. Jak poinformował członek wspomnianego wcześniej forum, to, co kilka dni temu ukazało się oczom mieszkańców i turystów Rozewia, jest jedynie jego pozostałościami. 

To, co zostało to część rufowa

- przekazał pan Mateusz. Tego typu widoki potrafią zapierać dech w piersi, jednak dziś już wcale nie powinny dziwić. Domniema się, że na dnie Bałtyku leży od 8 do 10 tysięcy wraków, które co jakiś czas ukazują się światu. Tak duże liczby oznaczają jedno. Morze skrywa jeszcze wiele nieodkrytych przez nas tajemnic. 

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Czy wiedziałeś/aś, że na dnie Bałtyku zalega tak duża liczba wraków?
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.