Zapłacili za czterogwiazdkowy hotel w Grecji. W pokoju nie byli sami. Mrówki to najmniejszy problem

Grecki hotel wynajęty przez rodzinę z Wrocławia pozostawiał wiele do życzenia. Ich upragnione wakacje okazały się koszmarem oraz skończyły niemałą aferą. Standard czterogwiazdkowego ośrodka był wątpliwy. Teraz rozpocznie się walka turystów o odszkodowanie.

Jak się okazuje, każdy kraj może mieć inne standardy dotyczące kategoryzacji hoteli. Niestety zdarza się, że jadąc do ośrodka z czterema gwiazdkami, możemy mocno się rozczarować, a o tym na własnej skórze przekonał się Kamil Muś. O szczegółach koszmarnej podróży opowiedział w rozmowie z serwisem "Polsat News". 

Zobacz wideo W tym hotelu zatrzymała się na Santorini Sandra Kubicka

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Wybrali się na greckie wakacje. Czterogwiazdkowy hotel mocno ich rozczarował 

Kamil Muś wraz z partnerką i dzieckiem wybrał się na upragnione wakacje do Grecji. Para zdecydowała się na hotel z opcją all inclusive, niestety szybko okazało się, że oferta biura podróży mocno odbiegała od rzeczywistych warunków. 

Zapłaciliśmy za cztery gwiazdki, a standard był o połowę niższy. Widać było, że ten pokój ma kilkanaście lat, chociaż miała być to część wyremontowana, jak powiedział przedstawiciel biura podróży. Później po wejściu do łazienki - sprzęt sanitarny był zaśniedziały, zardzewiały

- wyznał mężczyzna w rozmowie z "Polsat News". 

Zdaniem rodziny oferta, jaką im przedstawiono i, na którą ostatecznie się zdecydowali, nie miała nic wspólnego z tym, co w rzeczywistości oferuje czterogwiazdkowy hotel

Oferta jest zgodna z tym, co zakupiliśmy, a z powodu innych rzeczy, które też zgłaszaliśmy np. insekty czy mrówki w pokoju, to usłyszeliśmy, że mogą występować

- dodał. 

Czterogwiazdkowy hotel w Grecji to istny koszmar. Mieszkali z insektami, a brud był wszędzie

W związku z tym, że rodzinie za dwie osoby dorosłe oraz jedno dziecko przyszło zapłacić około 10 tys. złotych, postanowili oni złożyć reklamację i domagać się odszkodowania od biura podróży. Niestety została ona odrzucona, a jego przedstawiciele twierdzili, że ich zarzuty są bezpodstawne. Kamil Muś nie zamierza jednak odpuścić, ponieważ w tej sytuacji może skierować sprawę do sądu

Musimy wykazać niewykonanie lub nienależyte wykonanie usługi turystycznej

- tłumaczy radca prawny Marek Szpak, w rozmowie z "Polsat News". 

Tego typu sytuacje to przestroga dla innych, ponieważ okazuje się, że na całym świecie sposób "gwiazdkowania" hoteli może być różny. Niestety im bardziej na południe od Polski tym standard hoteli i noclegowni jest niższy. Biorąc pod uwagę Grecję, warto zwrócić uwagę na literowe oznaczenie wybieranych ośrodków. Najlepsze hotele mają kategorię L, a zaraz za nimi jest: 

  • A - odpowiednik czterech gwiazdek w Polsce, 
  • B - odpowiednich trzech gwiazdek, 
  • C - dość niski standard. 
Więcej o:
Copyright © Agora SA