Niecodzienny "deszcz" spadła na indyjskie ulice. Tysiące białych robaków wywołało panikę

Wiele osób sprawdza prognozę pogody przed wyjściem z domu. Nikt jednak nie spodziewał się, że w pewnym mieście z nieba, zamiast deszczu zaczną padać robaki. Ten niecodzienny opad wywołał niemałą panikę wśród mieszkańców i internautów oglądających nagranie zamieszczone w sieci.

Na indyjskie ulice z nieba zaczął sypać biały opad. I wcale nie mowa tutaj o śniegu. Z nieba spadł deszcz "niewielkich białych robaków". Mieszkańcy byli przerażeni, a nagranie z tej dziwnej pogody trafiło do sieci.

Zobacz wideo "El Nino przyniesie powodzie i susze w różnych częściach świata"

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Niecodzienny deszcz spadł w Indiach. Mieszkańcy i internauci są przerażeni

Zdarzenie, do którego doszło 16 maja we wtorek w Bihar w Indiach Zachodnich na granicy z Nepalem, wydaje się być czymś wyjętym prosto z filmu grozy. W sieci krąży nagranie, które naprawdę przeraża. Jak informuje "New York Post" tysiące:

Białych robaków spadło z nieba

Całe zajście przypomina jedną z biblijnych plag. Na nagraniu można zobaczyć spadające niezidentyfikowane stworzenia, które pokrywają "grubą warstwą" indyjskie ulice. Miejscowi wpadli w panikę, zaczęli zamykać sklepy i stoiska, aby chronić się przed stworzeniami lecącymi na nich z nieba. Według doniesień lokalnych mediów nikomu nic się nie stało podczas tego niecodziennego opadu. Po dwóch dniach od incydentu wciąż nieznane jest pochodzenie robaków, które terroryzowały mieszkańców Bihar. Jednak nie jest to pierwszy raz kiedy mamy do czynienia z "robaczywą pogodą".

 

Nie pierwszy raz z dziwnymi opadami. "Dżdżownice" w Chinach i ryby w Australii

Jakiś czas temu mieszańcy prowincji Liaoning w Chinach zostali ostrzeżeni, aby nosili parasole po tym, jak zaczął padać deszcz "dżdżownic". Pojawiło się wiele nagrań pokazujących faliste szczątki, które walały się po ulicach i samochodach. Filmy z tego deszczu w Chinach zgromadziły miliony wyświetleń, zanim eksperci wyjaśnili, że te tak zwane "robaczywe krople deszczu", były najprawdopodobniej "baziami" z jednego z gatunków topoli, które rosną w tym rejonie. Te bazie jak wyjawiła Claire Thomas Federici, botanik z University of California w Riverside:

Przypominają gąsienice i tak często są opisywane

Z kolei w lutym w Australii z nieba zaczęły spadać małe, żywe ryby. Eksperci stwierdzili, że opady morskich stworzeń były prawdopodobnie spowodowane silnymi burzami, takimi jak tornada. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.