Chcieli nadać córce popularne imię, ale urzędnicy odmówili. Rada Języka Polskiego zaskoczyła decyzją

Wybór imienia dla dziecka może być dość męczącym procesem, szczególnie dla tych, którzy chcą postawić na oryginalność. W Urzędzie Stanu Cywilnego często dochodzi do niemałych sporów między urzędnikami a rodzicami. Tym razem problem stanowiło imię "Zosia". Językoznawcy również byli przeciwko.
Chcieli nadać córce popularne imię. Urzędnicy zaskoczyli decyzją - zdjęcie ilustracyjne
Wirestock/Istock.com

Dla przyszłych rodziców wybór imienia dla dziecka nie jest łatwą sprawą. Niektórzy decydują się na te tradycyjne, natomiast inni poszukują czegoś nieco bardziej oryginalnego. Ci drudzy muszą liczyć się z tym, że urzędnicy mogą go nie zaakceptować. Chociaż ten sam problem spotkał tych, którzy chcieli nazwać córkę jednym z najpopularniejszych imion.

Zobacz wideo Czy rodzice pozwalają dzieciom korzystać z telefonów? [SONDA]

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Chcieli nazwać dziecko "Zosia". Rada Języka Polskiego nie zmienia zdania: To niemożliwe 

Portal eDzicko opisał sytuację z koszalińskiego Urzędu Stanu Cywilnego. W czerwcu tego roku do placówki wpłynął wniosek o nadanie dziecko imienia Zosia, czyli skrótu i zdrobnienia od Zofii. Urzędnik postanowił skonsultować decyzję z opinią specjalistów z Rady Języka Polskiego (RJP).

W sprawie formy Zosia nic się nie zmieniło: jest ono odczuwane jako zdrobnienie imienia "Zofia" (podobnie jak inne podobne formy: "Kasia", "Basia", "Marysia" itp.). To oznacza, że wciąż Zosia (i inne tego typu skróty) nie jest samodzielnym imieniem, a jedynie jego pochodną i nie można go nadać dziecku

- brzmi komentarz ekspertki prof. Katarzyny Kłosińskiej, cytowanej przez serwis eDziecko. Na podstawie otrzymanej opinii od RJP, urzędnik postanowił odrzucić wniosek rodziców, którzy chcieli, aby imię "Zosia" występowało samodzielnie - bez pełnej jego wersji. To skrót, który traktowany jest jako pochodna imienia, przez co nie może zostać zaakceptowany w Urzędzie Stanu Cywilnego. 

Zakazane imiona w Polsce. W tym przypadku urzędnik z pewnością ci odmówi 

Zasady dotyczące nadawania imion dzieciom w Polsce określa prawo. Choć jest ono dość liberalne, to występują określone ograniczenia, do których powinni stosować się zarówno rodzice, jak i urzędnicy. W tym przypadku należy unikać:

Na stronie Rady Języka Polskiego można znaleźć również listę konkretnych imion, które nie są zalecane w Polsce. Są to: Abbadon, Akaina, Alexander, Alma, Andrzelika, Ardena, Arkhan, Bastian, Benjamin, Bhakti, Boromir, Brian, Carmen i Carmena, Chiara, Clea, Cynthia, Dajana, Emaus, Ewan, Herrada, Jaila, Joshua, Julka, Karla, Klea, Krystina, Kuba jako imię żeńskie, Lester, Lilith, Lorina, Majka, Malta, Martin, Martyn, Maxymilian, Maya, Merlin, Montezuma, Morena, Natasha, Nicol (żeńskie), Nicole (żeńskie), Nika, Nikol (żeńskie i męskie), Nikola (męskie), Ole, Opieniek, Pacyfik, Pakita, Poziomka, Radek, Rener, Ricardo, Sofia, Tea, Teonika, Tonia, Tupak, Una, Unka, Veronika, Victoria, Violeta i Violetta, Wilga, Wilk, William, Xymena. 

Więcej o: