Catering, fotobudki i SPA dla katechetki. Komunie w 2024 roku wskoczyły na wyższy level. "Fanaberia"

Sezon komunijny za rogiem, a więc znów powraca temat organizacji tego wydarzenia. Niegdyś miało ono znaczenie jedynie duchowe, lecz teraz wygląda to nieco inaczej. Wynajęta sala, pokaźny poczęstunek, bogate ozdoby, huczne świętowanie i gigantyczne koszty. Z tym dziś wiąże się pierwsza komunia święta.
Jak nazywa się dziecko, idące do Komunii? Żaden 'komunista'!
Fot. Krzysztof Szatkowski / Agencja Wyborcza.pl

Pierwszą komunię świętą katolicy uznają za bardzo ważne wydarzenie w życiu swoich dzieci, ponieważ to właśnie wtedy mają one okazję po raz pierwszy przystąpić do spowiedzi oraz przyjąć Eucharystię. Choć w teorii największe znaczenie ma duchowość, to skromne, rodzinne uroczystości już dawno poszły w niepamięć. Rodzice coraz częściej decydują się na ogromne "imprezy", które przypominają wesela. Goście otrzymują oficjalne zaproszenia, na wynajętej sali czekają starannie przygotowane ozdoby i catering oraz różnego rodzaju atrakcje. A na to wszystko kosztuje prawdziwą fortunę. Sam tak zwany "talerzyk" to ponad 200 złotych

Zobacz wideo Barbara Kurdej-Szatan o komunii córki i wierze w swojej rodzinie

Pierwsza komunia święta 2024. Fontanna z czekolady to dopiero początek

Aktualnie wręcz podstawą stało się wynajmowanie sal, na których organizowane są spotkania po wydarzeniach w kościele. To wiąże się również z cateringiem, jednakże nie jest to zwykły obiad. Na stołach najczęściej ląduje zupa, drugie danie oraz różnego rodzaju przekąski. Największą uwagę skupiają jednak słodkości. Są to specjalnie przygotowane i ozdabiane tematycznie torty, ciasta oraz inne wypieki, czyli na przykład słodycze na patyczkach, które wyglądem przypominają lody - w kształcie aniołków lub kielichów. Niekiedy organizatorzy decydują się również na fontannę z płynną czekoladą oraz świeże owoce, za które trzeba zapłacić krocie. W ramach podziękowania dla gości tworzone są między innymi pudełka ze słodkościami, świeczkami czy ciasteczka z wróżbą. Nie można także zapomnieć o dużej ilości ozdób, w tym kwiatów oraz balonów. Rodzice nie poprzestają na sali balowej oraz wystawnym jedzeniu, ponieważ - podobnie, jak na weselu - goście mogą liczyć na dodatkowe atrakcje. 

Pierwsza komunia święta niczym prawdziwe wesele. Prezenty też są podobne

Nie jest już rzadkością, że na takim wydarzeniu pojawia się animator, który zajmuje się zarówno dziećmi, jak i dorosłymi. Na wynajętych salach można znaleźć również fotobudki. Normą stały się także dekoracyjne ścianki, przy których goście chętnie robią sobie zdjęcia. Choć zaproszeni mogą liczyć na wiele, również oni muszą się postarać. Coraz częściej mówi się o pokaźnych prezentach. Wśród tych najpopularniejszych są koperty z pieniędzmi, sprzęt elektroniczny, zegarki, biżuteria oraz rowery. Bliska rodzina zazwyczaj decyduje się na prezent rzędu 500-700 złotych, natomiast nieco dalsze osoby wręczają dzieciom między 200, a 400 złotych. Taką kwotę uznaje się za pewnego rodzaju zwrot za talerzyk w restauracji, jednakże w przypadku wynajętej sali, nawet to może nie wystarczyć. Co ciekawe, nie tylko dzieci mogą liczyć w tym dniu na prezenty. Nie należy zapomnieć również o osobach, które przygotowały je do tego ważnego wydarzenia. 

Prezent dla katechety, katechetki lub księdza. SPA lub biżuteria za tysiąc złotych

Podczas organizacji rodzice nie zapominają również o prezentach dla katechetek, katechetów lub księży. Wszystko wskazuje na to, że tutaj również panuje powszechny rozmach. Jak podaje serwis Fakt, jedna z użytkowniczek Facebooka - na komunijnej grupie - wyznała, że takim upominkiem miał być bon do SPA lub jubilera

Komunię mamy łączoną z klasą z innej szkoły. I tam mamy ambitnie podeszły do tematu - chcą dać katechetce voucher na spa czy do jubilera na tysiąc złotych

- wyznała. Wpis natychmiast zwrócił uwagę innych internautów, którzy twierdzili, że jest to pewnego rodzaju kontrowersja, a prezent dla nauczycielki powinien być znacznie skromniejszy

Dla mnie fanaberia, to ich praca, za którą mają wynagrodzenie. A Ty dostajesz takie prezenty?

- przytoczył Fakt. Użytkownicy podzieli się na dwie grupy, jedni twierdzili, że wystarczą kwiaty lub słodkości, natomiast drudzy nie widzieli w tym pomyśle niczego złego

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.

Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o: