Chrzest w święta jest droższy? Księża nie mają oporów. Tym razem "co łaska" oznacza podwójną opłatę

Ile trzeba zapłacić, aby ochrzcić swoje dziecko? Okazuje się, że "cennik" księży nie zawsze wygląda tak samo. Za udzielenie sakramentu w okresie najważniejszych świąt w Polsce duchowni mogą zażądać znacznie wyższych kwot. To kolejny dowód na to, że słynne "co łaska" odchodzi w zapomnienie.

Instytucja kościoła katolickiego lata świetności ma już za sobą. Duchowni coraz częściej mówią o poważnych problemach finansowych związanych ze wciąż malejącą liczbą praktykujących wiernych. Do tego dochodzi duże zainteresowanie mediów praktykami, jakie stosują księża. Te najczęściej dotyczą pobierania niemałych opłat za udzielanie sakramentów czy wydawanie konkretnych dokumentów. Niestety, również ochrzczenie swojego dziecka może wiązać się z dużym zaskoczeniem. Szczególnie dla rodziców, którzy chcieliby zrobić to podczas nadchodzących świat wielkanocnych

Zobacz wideo Kto może zostać chrzestnym? Są warunki, które trzeba spełnić

Święta wielkanocne 2024. Wtedy chrzest będzie kosztował "podwójnie" 

Choć jeszcze jakiś czas temu cenniki nie obowiązywały w polskich parafiach, dziś powoli staje się to wręcz standardem. Do serwisu Gazeta.pl zgłosiła się jedna z czytelniczek, która planuje ochrzcić swoje dziecko podczas tegorocznej Wielkanocy. W liście do redakcji zdradziła, że teraz żałuje wyboru tej daty, ponieważ wiąże się to z licznymi komplikacjami, a lista jej obaw wciąż się wydłuża. 

Pochodzę z religijnej rodziny. Jestem po ślubie i niedawno urodziło mi się pierwsze dziecko. Od początku chcieliśmy, aby syn był ochrzczony. Podjęliśmy decyzję, że najlepiej będzie ochrzcić go w święta. Nie wiedziałam, że organizacja chrztu jest aż tak trudna. Już dziś żałuję, że zdecydowaliśmy się na tę datę. Mogliśmy zaczekać kilka miesięcy i zorganizować wydarzenie w czerwcu czy lipcu. No, ale wyszło, jak wyszło. Teraz martwi mnie fakt, że na chrzcie mojego dziecka będzie cały kościół ludzi, bo jak wiadomo, w święta frekwencja w kościele jest wybitnie duża

- wyjaśnia pani Monika. Największy strach budzi jednak wysokość opłaty, której może zażądać ksiądz. Kobieta twierdzi, że kwota będzie znacznie wyższa, niż w przypadku sakramentu odbywającego się w zwykły dzień

Jako że chrzczę dziecko po raz pierwszy, to nie miałam pojęcia, że chrzest może aż tyle kosztować. Niektórzy mówią mi, że jesteśmy ryzykantami, bo przecież ksiądz weźmie od nas podwójną kwotę. Muszę przyznać, że szykuję się na to

- dodała. 

Święta w kwietniu 2024. Wtedy drożej jest nie tylko w kościele 

Poza ceremonią w kościele, pani Monika wraz z partnerem mają w planach zorganizowanie również imprezę dla najbliższych. Ta odbędzie się w wynajętej sali i okazuje się, że tam także, w tak wyjątkowe dni, obowiązują zupełnie inne ceny. Jest to kolejny powód, dla którego najchętniej zmieniłaby wybraną wcześniej datę, lecz niestety teraz już jest za późno.

Nawet za talerzyk na sali płacę podwójnie. Żałuję, ale teraz już i tak nic nie zmienię, bo rodzina zaproszona. Co ma być, to będzie. Najważniejsze, że dziecko będzie już we wspólnocie Kościoła. Szkoda, że wszystko jest takie drogie

- czytamy. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA