Nie tylko kompleks Piotrusia Pana. W psychologii znalazło się także miejsce dla syndromu Bambiego

Zaobserwowanie, a następnie opisanie różnego rodzaju zachowań czy też zaburzeń, to często efekt lat pracy psychologów oraz psychiatrów. Niektóre z syndromów czy kompleksów, które zauważono, wzięły swoją nazwę z popularnych bajek dla dzieci. Co oznacza syndrom Piotrusia Pana, Bambiego i Kopciuszka?

Oglądanie bajek czy poznawanie baśni i legend to nieodłączny element dzieciństwa. Oprócz tego, że nas bawią, to także opowiadają wiele o świecie, ludziach oraz przestrzegają przed popełnianiem wielu błędów. Niektóre postacie tak bardzo zapadają nam w pamięć, że stają się wzorami do naśladowania. Charakterystyczne zachowania niektórych postaci stają się nawet inspiracjami do nazwania pewnych zachowań czy zaburzeń. Termin, taki jak syndrom Piotrusia Pana być może obił ci się o uszy, ale niektóre są znacznie mniej popularne.  

Zobacz wideo Camila Cabello jako Kopciuszek, Billy Porter jako Wróżka Chrzestna. "Nie chodzi o płeć, ale o magię" [ZWIASTUN]

Co to syndrom Kopciuszka? Bohaterka popularnej bajki to nie najlepszy wzorzec dla kobiet i dziewcząt 

Kompleks Kopciuszka - nazywany także syndromem - po raz pierwszy został opisany w 1981 roku przez Colette Dowling w książce "Kompleks Kopciuszka: Ukryty strach kobiet przed niezależnością". Baśniowego Kopciuszka przedstawiono jako piękną, dobrą i miłą dziewczynę, jednak nieumiejącą zadbać o siebie oraz oczekującą, że od trudnej sytuacji życiowej wybawi ją książę. Syndrom Kopciuszka, dotyczy kobiet oraz dziewcząt, które obawiają się niezależności i szukają osoby, która się nimi zaopiekuje (najczęściej jest nią mężczyzna). Dowling zauważyła, że Kopciuszek ma szkodliwy wpływ na psychikę dziewcząt i kobiet. Sprawia, że dotknięta syndromem osoba nieświadomie zmierzają do znalezienia partnera, który da im - ich zdaniem - poczucie bezpieczeństwa, co będzie dla nich równoznaczne z osiągnięciem szczęścia i spełnienia. 

 

Osoby z syndromem Bambiego i ich infantylne podejście do natury. Potrafią przeszkadzać drapieżnikom podczas polowania

Nazwa wywodzi się od bajki Disneya z 1942 roku "Bambi" opowiadającej o młodym jelonku, którego matka została zastrzelona przez myśliwego. Co ciekawe, animacja wywarła ogromny wpływ na opinię publiczną i znacznie zmniejszyła liczbę zabijanych jeleni. A czym jest syndrom nawiązujący do tej bajki?

Osoby dotknięte syndrom Bambiego odbierają przyrodę w sposób infantylny i bezrefleksyjny jako czyste piękno oraz dobro. Odrzucają przy tym jej ciemne strony, takie jak m.in. brutalność. Dodatkowo postrzegają zwierzęta jako niewinne i bezbronne stworzenia, które nie mają w sobie nawet cienia agresji czy okrucieństwa. Ponadto nadają zwierzętom ludzkie cechy (oczywiście wyłącznie pozytywne). Przy gloryfikacji świata zwierząt następuje u nich wrogie nastawienie do ludzi, szczególnie osób pracujących w lasach (np. drwali) czy hodujących zwierzęta. Uosabiają człowieka ze złem, które wkracza w naturę niszcząc jej dobra. Zdarza się, że osoba z syndromem Bambiego może nawet przeszkadzać drapieżnikom podczas polowania, aby uratować przyszłą ofiarę. 

 

Na czym polega syndrom Piotrusia Pana? Jak rozpoznać Piotrusia Pana? 

Kompleks czy też syndrom Piotrusia Pana to termin, z którym wiele osób zapewne nie raz się zetknęło. W skrócie osoba z tym kompleksem za wszelką cenę unika odpowiedzialności za swoje czyny oraz zachowania, a także robi wszystko, aby uciec od obowiązków "dorosłych", tym samym stroni od zobowiązań. Ponadto nie jest dojrzała emocjonalnie jak na swój wiek.

Niestety osoby z syndromem Piotrusia Pana to nie najlepsi partnerzy. Nie tylko są niedojrzałe, skoncentrowane na sobie, ale też ciężko im utrzymać trwałe relacje. Jeśli już zaczynają budować więź z druga połówką, to oczekują od niej, że będzie się zachowywać jak rodzic, tj. zaopiekuje się nią, będzie przymykać oko na niektóre sytuacje oraz nie będzie wymagająca. Choć termin "kompleks Piotrusia Pana"  może kojarzyć się z tym, że dotyka mężczyzn, to nic bardziej mylnego. Przejawiają go różne osoby bez względu na płeć.

Warto znaczyć, że syndrom Piotrusia Pana bywa mylony z narcystycznym zaburzeniem osobowości, jednak należy pamiętać, że to całkowicie odmienne terminy. Mimo to mają punkty wspólne, do których należą: kłopoty z tworzeniem relacji i empatią, koncentracja na sobie oraz swoich celach. Ponadto zarówno osoby z zaburzeniem narcystycznym, jak i z kompleksem Piotrusia Pana źle przyjmują krytykę.

 
Więcej o:
Copyright © Agora SA