Włosi dorobili się kolejnej krzywej wieży. Tym razem może dojść do tragedii. Wszczęto "alarm"

Zagraniczne media przekazały, że we Włoszech znajduje się krzywa wieża, która może być zagrożeniem dla mieszkańców. Chodzi o słynną budowlę o nazwie Garisenda w Bolonii. To jedna z najpopularniejszych atrakcji turystycznych tamtego regionu, jednak teraz stała się tematem burzliwych dyskusji i obaw urzędników.

Dwie Wieże - Due Torri - to wyjątkowy punkt widokowy oraz symbol Bolonii, stolicy północnego włoskiego regionu Emilia-Romania. Na to miejsce składa się wieża Asinelli oraz Garisenda - to właśnie ta druga wzbudza pewne obawy. Już w ubiegłym roku pojawiały się niepokojące informacje na temat jej stanu z powodu wykrycia ruchu. Uznano, że zabytek może być niestabilny, a teraz te doniesienia zostały potwierdzone. Miasto chce uratować swoją ikonę. 

Zobacz wideo Czy rząd zafunduje Warszawie międzywojenny Disneyland? Budowa Pałacu Saskiego

Krzywa wieża we Włoszech może runąć. Garisenda to "wysokie ryzyko upadku" 

Wieża Garisenda została wybudowana na początku XII wieku, czyli ponad 900 lat temu. Jest wysoka na prawie 50 metrów oraz pochylona pod kątem czterech stopnii - niewiele mniej niż słynna Krzywa Wieża w Pizie, której nachylenie wynosi pięć stopni. Znajduje się tuż obok dwukrotnie wyższej Asinelli, która stanowi wspomniany wcześniej punkt widokowy i jest dostępna do zwiedzania dla turystów. Niestety, jak podaje serwis CNN, Garidenda jest obarczona "wysokim ryzykiem upadku", a zdaniem "New York Post" tamtejsi urzędnicy obawiają się, że dojdzie do niebezpiecznego zawalenia.

Włochy: Dwie wieże w Bolonii mogą być niebezpieczne. Jedna z nich spadnie na miasto?

W związku z zaistniałą sytuacją władze miasta postanowiły zorganizować rusztowania, specjalne słupy i inne sprzęty, które były używane w przypadku Krzywej Wieży w Pizie do tego, by spróbować utrzymać Garisendę w powietrzu. To działania w ramach inicjatywy, która kosztowała urzędników 20 milionów dolarów. Cały proces wymaga również czasu, ponieważ modyfikacja sprzętu zajmie około pół roku. 

Umożliwi to zabezpieczenie wieży

- powiedział podczas konferencji prasowej burmistrz Bolonii Matteo Lepore, cytowany przez serwis New York Post. W planach jest stworzenie podparcia dla środkowej części wieży, które zostanie połączone z dwoma systemami kół pasowych zakotwiczonymi w ziemi. Właśnie te działania zostaną zrealizowane jako pierwsze, natomiast prace przy murach będą musiały nieco zaczekać. 

W latach 2025 i 2026 będą prowadzone dalsze prace konsolidacyjne i renowacyjne, które należy jeszcze zaplanować

– tłumaczył burmistrz na konferencji prasowej. Plan ratowania wieży jest dla miasta niezwykle ważny, ponieważ Garisenda stanowi ważny punkt na mapie Bolonii. Jest to średniowieczny zabytek, którego utrata byłaby niezwykle bolesna nie tylko dla tamtejszych mieszkańców, ale także turystów, którzy chętnie odwiedzają to miejsce. 

Więcej o:
Copyright © Agora SA