Wolontariusze od kilku godzin z uśmiechem na ustach przemierzają ulice miast i miasteczek, zbierając pieniądze na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Polki i Polacy od lat wspierają fundację datkami. Także politycy dorzucają coś od siebie. Co konkretnie?
Politycy od wielu lat grają razem z WOŚP, nie inaczej jest i w tym roku. Wiele ministerstw postanowiło wystawić ciekawe aukcje. Jedną z najpopularniejszych jest ta resortu edukacji. W tym roku Polki i Polacy mogą wylicytować rozmowę przy kawie z ministrą edukacji Barbara Nowacką w gabinecie, a także zwiedzanie gmachu MEN i spacer z varsavianistą po warszawskim Śródmieściu.
Zachęcam wszystkie osoby o wielkich sercach do udziału w aukcji, w której można wylicytować zwiedzanie zabytkowego gmachu Ministerstwa Edukacji Narodowej i jego okolic. Zwycięzcę aukcji zaproszę na serdeczną rozmowę przy kawie do swojego gabinetu
- czytamy w opisie licytacji, która pojawiła się na Allegro. Obecnie cena za tę atrakcję wynosi 19 200 złotych. Na tym jednak nie koniec. Część polityków tego resortu wystartowała dziś w 18. bieg "Policz się z cukrzycą".
Dziś bieganie wyjątkowe - 18 już raz fundacja WOŚP wspiera walkę z cukrzycą i zakup pomp insulinowych dla kobiet w ciąży. To pobiegliśmy i my. Tu część teamu z MEN na mecie
- napisała w poście opublikowanym na portalu X Nowacka.
Ministerstwo Obrony Narodowej także gra z WOŚP-em. Do wylicytowania jest obiad w stołówce żołnierskiej z szefem resortu Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, a także specjalne zaproszenie na Święto Wojska Polskiego. Aukcja cieszy się sporym zainteresowaniem i choć licytacja trwa nadal, obecnie cena za te atrakcje wynosi 22 tysiące złotych. Także szef rządu wspiera Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Donald Tusk przekazał na licytację WOŚP wyjątkowe przedmioty, które z pewnością niejeden historyk chciałby mieć, a są nimi pozłacany ołówek generała Władysława Sikorskiego oraz książka. Polski generał otrzymał go podczas podróży do Stanów Zjednoczonych od Przewodniczącego Kongresu Polonii Amerykańskiej. Natomiast książka to "Upadek Cesarstwa Rzymskiego" z autografem premiera. W tej chwili, aby zdobyć te przedmioty, trzeba przebić kwotę 51 100 złotych.
Na niezwykle oryginalny pomysł wpadł marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który na licytację wystawił barierkę sprzed Sejmu oraz wspólny obiad.
Pierwszą rzeczą, która wydarzyła się wkrótce po wyborach 15 października 2023 r. było ich spontaniczne rozmontowanie. Tym samym Sejm otworzył się DLA i NA obywateli. Postanowiłem więc wystawić na aukcję - jako symbol czasów słusznie minionych - jedną z tych barierek. W kolorze biało-czerwonym, opatrzoną certyfikatem autentyczności, noszącą ślady użytkowania
- czytamy w opisie aukcji. Jeśli chcesz zdobyć barierkę, a także uciąć sobie pogawędkę podczas obiadu z marszałkiem, to będziesz musiał przebić aktualną ofertę, która wynosi obecnie 40 tysięcy złotych.