Trzy miliony odszkodowania przeszło Polce koło nosa. Plany pokrzyżował jej konkurs rzucania choinką

Polka mieszkająca na co dzień w Irlandii wystąpiła o odszkodowanie za obrażenia, których miała doznać podczas wypadku samochodowego. 36-latka nie uzyskała jednak pieniędzy i tym samym straciła szansę zyskania blisko trzech milionów złotych. Sąd odrzucił jej roszczenia, bo otrzymał zdjęcie z konkursu rzucania choinką.

Cała historia miała swój początek w lutym 2017 roku. Właśnie wtedy pani Kamila G. była uczestniczką wypadku drogowego, w którym inny pojazd uderzył w tył jej samochodu. 36-latka miała przy okazji doznać urazu placów oraz szyi, przez co ostatecznie musiała zrezygnować z pracy i dziś utrzymuje się z renty inwalidzkiej. Właśnie to skłoniło ją do tego, by pozwać firmę ubezpieczeniową. Domagała się kilkuset tysięcy dolarów, a finalnie nie dostała nic. 

Zobacz wideo Kiedy przysługuje nam zwrot kosztów, a kiedy odszkodowanie od przewoźnika? Ekspertka wyjaśnia

Straciła odszkodowanie z powodu konkursu rzucania choinką. Wygrana kosztowała ją prawie trzy miliony złotych

Jak donosi zagraniczny portal The Independent, Kamila G. pozwała firmę ubezpieczeniową RSA Insurance na 650 tys. dolarów, twierdząc, że wypadek spowodował u niej znaczny uszczerbek na zdrowiu. Uraz szyi oraz pleców nie tylko pozbawiły ją możliwości zarobkowych, ale także całkowicie zmieniły jej życie prywatne, ponieważ nie mogła już bawić się z dziećmi i poświęcać im tyle samo czasu, co kiedyś. Co więcej, z uwagi na ból musiała prosić innych, by przynosili jej leki do łóżka, a sama nie mogła również robić zakupów oraz nosić ciężkich toreb. Niestety, wniosek o odszkodowanie, który trafił do Sądu Najwyższego w Limerick w Irlandii, został odrzucony przez sędzinę Carmel Stewart. Wszystko dlatego, że w jej ręce trafiło zdjęcie, na którym widać, jak 36-latka bierze udział w konkursie rzucania choinką, a w dodatku zajmuje w nim pierwsze miejsce. 

Miała dostać ponad trzy miliony odszkodowania z powodu złego stanu zdrowia. Pogrążyła ją próba "prowadzenia normalnego życia" 

Zdjęcie pochodziło z 2018 roku, a więc okresu, w którym 36-latka już zmagała się ze skutkami wypadku samochodowego. Choć miała mieć poważne problemy zdrowotne, podczas lokalnych zawodów udało jej się rzucić 5-metrowym świerkiem. Zabawa polegała na tym, aby drzewko wylądowało jak najdalej, co bez wątpienia wymaga użycia niemałej siły. 

To bardzo duża, naturalna choinka, którą poszkodowana rzuciła dość zwinnym ruchem. Obawiam się, że nie mam wyboru i muszę stwierdzić, że te roszczenia były całkowicie przesadzone. Na tej podstawie proponuję oddalenie pozwu

- stwierdziła sędzina Sądu Najwyższego w Limerick, cytowany w artykule The Independent z dnia 27 lutego 2024. Co więcej, poszkodowana miała przyznać, że udało jej się wygrać ten konkurs. Właśnie dlatego Carmel Stewart postanowiła odrzucić wniosek 36-latki i rozstrzygnąć sprawę na korzyść firmy ubezpieczeniowej. Z akt wynika, że przesłuchania zostały odwołane. Dodatkowym dowodem w sprawie miał być również film, na którym widać, jak Kamila G. bawiła się z dużym psem w parku w 2023 roku. Ta aktywność fizyczna miała trwać około 90 minut, co przy opisywanym przez nią stanie zdrowia, byłoby raczej niemożliwe. Mimo licznych dowodów Polka zaprzeczyła, jakoby miała wprowadzić lekarzy oraz urzędników w błąd. Zapewniła, że nie sfingowała obrażeń, a jedynie próbowała "prowadzić normalne życie".

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.