Gdy go zobaczyli, chwycili za telefony. W Krynicy Morskiej pojawił się nietypowy gość

Krynica Morska to częsty kierunek wybierany przez polskich wczasowiczów. Mało kto wie jednak, że możemy spotkać na tamtejszej plaży nietypowy okaz. To nie pierwszy raz, gdy turyści przyuważyli spacerujące nad Bałtykiem bobry. To jednak jeszcze nie wszystko.

Nietypowy gość pojawił się na plaży w Krynicy Morskiej. Portal Hello Mierzeja udostępnił na swoim oficjalnym koncie na TikToku nagranie, przedstawiające spacerującego nad Bałtykiem bobra. Wideo szybko stało się hitem sieci. Niestety okazuje się, że zwierzę najprawdopodobniej miało problemy zdrowotne.

Zobacz wideo Minister Ardanowski chce, by bobry i żubry były jadalne

Krynica Morska: Po plaży spacerował sobie bóbr. Co tam robił?

Na plaży możemy spotkać naprawdę wiele przeróżnych okazów. Niektórzy podziwiają piękne muszle, inni szukają wyrzuconego na brzeg bursztynu. Nad polskim morzem znajdziemy jednak również stada fok, wiecznie głodne mewy oraz... bobry. Choć te ostatnie raczej kojarzą nam się z lasami i jeziorami, to w rzeczywistości spotkanie tego ssaka na plaży wcale nie jest takie niemożliwe. Tym razem przedziwny gość pojawił się w okolicach Krynicy Morskiej. Na krótkim nagraniu udostępnionym przez portal Hello Mierzeja możemy zauważyć, że dość duży bóbr idzie bardzo powoli przez piasek, w stronę wyjścia z kąpieliska. Choć nagranie szybko zrobiło furorę na TikToku, to dla wielbicieli zwierząt mamy złą wiadomość - ssak najprawdopodobniej był chory. Można zauważyć to po niespiesznym przemieszczaniu się bobra i jego apatycznym wyglądzie. Choć nie wiadomo, co dokładnie było przyczyną sytuacji, warto wiedzieć, że w okolicach Krynicy Morskiej te zwierzęta są dosyć często spotykane, dlatego powinniśmy mieć to na uwadze, wybierając to miejsce na wypoczynek. Zaskakujący może wydać się również fakt, że wiele innych dzikich okazów lubi ten rejon.

Gdzie jechać nad morze? Jeśli nie boisz się dzikich zwierząt, wybierz Krynicę Morską

Nie jest to pierwszy raz, kiedy w okolicach Krynicy Morskiej można było dostrzec dziką faunę w naprawdę niedalekiej odległości od człowieka. Okoliczne lasy poza bobrami szczególnie upodobały sobie dziki, które niekiedy spacerują po mieście i plaży całymi rodzinkami. Choć bóbr wzbudza sympatię, tak dzików turyści się obawiają.

Będziemy w lipcu w Krynicy Morskiej, nie mogę się doczekać. Niestety są dwie rzeczy, których się obawiam — dziki i komary.
Pamiętajmy, że w żadnym wypadku nie należy zbliżać się do dzików, głaskać młodych ani próbować karmić ich z ręki!
Bzdurą jest w ogóle dokarmianie zwierząt, zwłaszcza latem. Tym sposobem niestety robimy im krzywdę!

- czytamy w komentarzach pod nagraniami z konta Hello Mierzeja. Wszędzie warto zachować ostrożność i spokój, ale przede wszystkim wykazać się szacunkiem wobec zwierząt. Najczęściej to bowiem my wchodzimy na ich teren.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.