Cmentarzysko lokomotyw. To tu znajduje się ich ostatnia stacja. Zachwyci fanów opuszczonych miejsc

Gdzie jest cmentarzysko lokomotyw w Polsce? Okazuje się, że takich miejsc jest kilka w różnych miastach. Choć mają różne historie, to wszystkie łączy postapokaliptyczna atmosfera. Jest to zatem doskonała propozycja na weekendowy wypad dla wszystkich, którzy lubią takie klimaty.

Pociągi, jak każdy inny pojazd czy urządzenie, z czasem się zużywają i pojawiają się awarie. W końcu ich naprawianie staje się niemożliwe lub po prostu nieopłacalne. Coś jednak z tak dużymi maszynami trzeba robić i właśnie w tym celu powstają cmentarzyska lokomotyw.

Zobacz wideo Jak pobudzić polską kolej? Pytamy Jakuba Madrjasa

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl.

Cmentarzysko pociągów Olechów. To tutaj trafiają stare lokomotywy

Cmentarzysko lokomotyw w Łodzi jest najbardziej znanym tego rodzaju obiektem w Polsce. Znajduje się ono na bocznicy kolejowej w Olechowie, w dzielnicy Widzew. Stacja Łódź Olechów powstała w czasach niemieckiej okupacji, a dokładniej w 1941 roku. Na budowie pracowali natomiast Żydzi z łódzkiego getta.

Prace budowlane przy budowie stacji prowadzono w nieludzkich warunkach, panowała tu ogromna śmiertelność, ofiary grzebano w nasypach kolejowych i w wyrobiskach przy torach. Na terenie stacji znajduje się tablica poświęcona tym wydarzeniom

- czytamy na portalu Baza Kolejowa. Powstały wówczas kompleks obejmował parowozownię, wieżę ciśnień, zaplecze administracyjne, magazyny oraz przystanek osobowy, który ostatecznie zlikwidowano w 1960 roku. Według informacji dostępnych na Wikipedii miejsce to było kiedyś jednym z największych dworców towarowych w Europie. Dziś po tych czasach pozostały masywne lokomotywy, wagony towarowe, a nawet zabytkowe parowozy. Co ciekawe, odwiedzający mogą też zwiedzać wnętrza pojazdów. Zaleca się jednak zachować przy tym ostrożność, gdyż urządzenia są w bardzo złym stanie. Warto dodać, że teren ten nie jest pilnowany.

Cmentarzysko pociągów w Łodzi budzi niepokój. Cmentarzysko lokomotyw Wrocław przeszło zmianę

Choć cmentarzysko pociągów w Olechowie już od długiego czas straszy swoją atmosferą, to nie zawsze tak się dzieje. Przykładem tego jest cmentarzysko lokomotyw we Wrocławiu. Pomiędzy wrocławskim Brochowem a Bieńkowicami gromadzono lokomotywy spalinowe i elektrowozy z całego Dolnego Śląska, których kolejna naprawa byłaby już nieopłacalna. Pojazdy były jednak systematycznie usuwane i sprzedawane na złom. Jak donosi portal Wroclaw.pl, ostatnie stare lokomotywy zostały usunięte z Brochowa w 2022 roku. Dzisiaj miejsce to jest nie do poznania. Co prawda wciąż znajdziemy tam stojące wagony, ale są one nadal używane do transportu lub w niektórych przypadkach oczekują na niezbędne naprawy, które mogą jeszcze z powodzeniem przywrócić je do służby.

 
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.