Darowizna w gotówce 2023. Obowiązuje pełne zwolnienie podatkowe. Jak zwykle jednak jest jedno "ale"

Pieniądze otrzymane od rodziny, co do zasady są zwolnione z opodatkowania. Pewne komplikacje nie są jednak niemożliwe. Według Naczelnego Sądu Administracyjnego darowizna przekazana w gotówce nie pozbawia ulgi, lecz niezbędne jest spełnienie kilku istotnych warunków.

Zgodnie z przepisami pieniądze przekazane w formie darowizny przez osoby z pierwszej grupy podatkowej są zwolnione z opodatkowania. Do tej grupy należy: małżonek, wstępni (rodzice, dziadkowie, pradziadkowie), zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), pasierb, ojczym, macocha, rodzeństwo, teściowie, zięć, synowa. Należy jednak pamiętać, że kwota, kwocie nierówna. W niektórych przypadkach wymagana jest odpowiednia dokumentacja

Zobacz wideo PKN Orlen powinien być objęty podatkiem od nadmiarowych zysków?

Więcej podobnych artykułów przeczytasz na stronie głównej Gazeta.pl

Darowizna w gotówce. Fiskus może mieć "ale" do pieniędzy otrzymanych od dziadka

Zgodnie z art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn, aby uzyskać zwolnienie z opodatkowania, obdarowany musi zgłosić otrzymanie darowizny naczelnikowi urzędu skarbowego w ciągu pół roku. Tak wygląda sprawa w przypadku kwot poniżej 10 434 zł. Jeżeli darowizna wynosi więcej, obdarowany ma jeszcze jeden obowiązek - odnosi się on do konieczności udokumentowanie jej otrzymania "dowodem przekazania na rachunek płatniczy nabywcy, na jego rachunek, inny niż płatniczy, w banku lub spółdzielczej kasie oszczędnościowo-kredytowej lub przekazem pocztowym". W tym miejscu pojawia się dość duża kontrowersja, ponieważ nie wszyscy, a w szczególności starsi ludzie, posiadają konto bankowe. Co wtedy? Ta historia może dotyczyć każdego.  

Darowizna w gotówce a podatek. Tutaj pojawia się problem z danymi 

Jak informuje serwis Rzeczpospolita, pewna kobieta we wniosku o interpretację wyjaśniła, że zawarła z dziadkiem umowę darowizny, która została wykonana poprzez wpłacenie gotówki na jej rachunek bankowy. Obdarowana zaznaczyła również, że zamierza zgłosić fakt jej nabycia w ciągu 6 miesięcy od otrzymania pieniędzy, aby skorzystać z pełnej ulgi podatkowej. Pieniądze miały zostać przekazane w banku i wpłacone na konto wnioskodawczyni. Problem jest jeden - na dowodzie wpłaty widniały jej dane, a nie jej dziadka. Dla fiskusa było to jednoznaczne z tym, że pieniądze zostały wpłacone przez nią, a w efekcie nie są darowizną. Kobieta nie miała zamiaru odpuścić i złożyła skargę do poznańskiego WSA. Sąd Administracyjny w Poznaniu stanął po stronie kobiety, przyznając, że w spornym przypadku istotne jest, czy darowizna pomiędzy osobami uprawnionymi do preferencji miała miejsce. W prawomocnym wyroku można było przeczytać, że obowiązek udokumentowania darowizny jest spełniony także wtedy, gdy pieniądze zostaną przekazane w ręce obdarowanego w formie gotówki, która później zostanie wpłacona na jego własne konto bankowe. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.