Nadleśnictwo wprowadza kategoryczny zakaz wstępu do lasów. Chodzi o opanowanie niebezpiecznej plagi

Wraz z początkiem wiosny, niektóre zwierzęta budzą się ze snu zimowego, a w lasach znów rozbrzmiewają ptasie trele. Można zauważyć też szkodniki, np. niebezpieczne kleszcze, czy pędraki. Jeśli masz w planach spacer po lesie, lepiej upewnij się, czy nie jest niedostępny. Leśnicy walczą z plagą.

Słońce coraz mocniej świeci, pogoda dopisuje, więc wychodzimy z domów, spacerujemy po lasach i wdychamy świeże powietrze. Niestety Lasy Państwowe w kilku miejscowościach w Polsce wprowadziły bezwzględny zakaz wstępu do lasu. Powód jest bardzo ważny.

Zobacz wideo „Zamach na polskie lasy" na razie zatrzymany przez Sejm. Czego miała dotyczyć zmiana?

Więcej podobnych artykułów znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl 

Zakaz wstępu do lasu. Winowajcami są chrabąszcze majowe

Zakaz wstępu do lasu będzie obowiązywał do końca miesiąca. Powodem, dla którego tak się dzieje, jest plaga chrabąszczy, które wyrządzają znaczne szkody. Zdaniem leśnictwa zostały wyczerpane już wszystkie inne metody ograniczania liczebności w drzewostanach nadleśnictw. Na prawie miesiąc lasy muszą zostać zamknięte, ponieważ będą wykonywane agrolotnicze oraz naziemne opryski chemiczne, w celu ograniczenia populacji chrabąszczowatych. Lasy Państwowe informują, że decyzja o opryskach jest ostateczną decyzją, gdyż przez wiele lat obserwacji leśnicy zaobserwowali, że bez reakcji na pojawienie się ogromnej ilości owadów, może się to przełożyć na zamieranie lasów na ogromnej powierzchni. 
W tym roku największe, masowe nasilenie występuje w drzewostanach nadleśnictw: Chmielnik, Staszów, Radom, Pińczów, Zwoleń, Daleszyce, Marcule, Ostrowiec Świętokrzyski oraz Starachowice, Zakaz będzie dotyczył również Stulna i Uhruska w Nadleśnictwie Sobibór, Feliksówce i leśnictwie Borowe w Nadleśnictwie Radzyń Podlaski. Zakaz objął również gminy Rachanie, Tarnawatka, Tomaszów Lubelski, Susiec, Lubycza Królewska, Łaszczów, Jarczów i Horyniec-Zdrój. Podczas oprysków, będzie widniała tabliczka informacyjna o zakazie wstępu. 

Co ze zwierzętami i owadami? Opryski będą wykonywane w odpowiednim czasie

Największymi szkodnikami są głównie pędraki, które potrafią żyć pod ziemią nawet do 5 lat! Żerują jednocześnie w glebie, podgryzając korzenie drzew i roślin zielonych. Zabieg będzie wykonywany zgodnie z obowiązującymi przepisami prawnymi. W celu ochrony organizmów wodnych wyznaczone zostały zadarnione strefy ochronne od zbiorników i cieków wodnych. W celu ochrony stawonogów wyznaczone zostały zadarnione strefy ochronne o szerokości od terenów nieużytkowanych rolniczo. Dodatkowo opryski będą wykonywane w godzinach, w których pszczoły nie będą aktywne. 

Może Cię też zainteresować: 
- Młody łoś pogrążony w bagnie uratowany podczas niecodziennej akcji. "Wiemy, że tak nam dziękował"
- Miała zaledwie trzy tygodnie, była przemarznięta i sama. Odnaleźli ją dzięki strzałce z kamyków
- Słonica stoczyła walkę o dziecko z krokodylem. Poruszające wideo z heroicznym czynem obiegło sieć

Więcej o:
Copyright © Agora SA