Prawie 1500 ofiar. Dziś rocznica katastrofy Titanica. Za trzy lata ma wypłynąć jego "bliźniak"

112 lat temu odbył się feralny rejs statku RMS Titanic, który nigdy nie dopłynął z Wielkiej Brytanii do Stanów Zjednoczonych. W wyniku katastrofy morskiej życie straciło około 1500 osób, a tamte tragiczne wydarzenia do dziś wzbudzają mnóstwo emocji. Okazuje się jednak, że już za trzy lata w pierwszy rejs ma wypłynąć Titanic II.

Kiedy zatonął Titanic?

Jedna z największych katastrof morskich w historii, do której doszło podczas dziewiczego rejsu transatlantyka RMS Titanic, wydarzyła się w nocy z 14 na 15 kwietnia 1912 roku. Około godziny 23:40 marynarze na bocianim gnieździe dostrzegli, że ich statek zbliża się do góry lodowej. 37 sekund później doszło do kolizji.

Zobacz wideo Nakręcili inne zakończenie "Titanica". Aktor cieszył się, że Cameron tej sceny nie użył

Przez kolejne dwie godziny i 40 minut statek stopniowo zanurzał się pod wodą, by ostatecznie zatonąć. Po tym tragicznym wydarzeniu dzień 15 kwietnia stał się swego rodzaju symbolem przyczyniającym się do rewizji standardów bezpieczeństwa na morzu. Był to także powód, dla którego wprowadzono drastyczne zmiany przepisów dotyczących budowy i eksploatacji statków pasażerskich.

Gdzie zatonął Titanic? Dokładne współrzędne

Do katastrofy Titanica doszło na północnym Atlantyku, w odległości około 370 mil morskich (ok. 675 km) na południowy wschód od wybrzeży Nowej Fundlandii. Miejsce to powszechnie zaczęło być określane jako Grobowiec Titanica - wrak statku został odnaleziony przez naukowców dopiero 70 lat po tragedii, w 1985 roku. Zlokalizowano go na współrzędnych 41° 43' N, 49° 56' W.

Obszar, na którym zatonął Titanic, jest znany z intensywnego ruchu lodowców. Panują tam również skrajne warunki - ciśnienie jest ogromne, temperatura wody jest bliska zeru stopni, a do tego panuje całkowita ciemność. Dodatkowo występują tam unikalne prądy głębinowe.

Titanic - ile osób zginęło?

Na pokładzie Titanica w momencie rozpoczęcia rejsu znajdowało się 2208 osób. Zderzenie z górą lodową spowodowało, że śmierć poniosła ponad połowa z nich - w tragedii sprzed ponad 100 lat zginęło prawie 1500 pasażerów, wśród których znaleźli się zarówno mężczyźni, jak i kobiety i dzieci.

Szacuje się, że około 700 pasażerów i członków załogi zdołało przeżyć katastrofę Titanica. Ratunkiem były dla nich inne statki, które zdołały odpowiednio szybko zareagować na sygnały ratunkowe. Wielu z nich doznało jednak poważnych obrażeń, odmrożeń, wstrząsów oraz traumy emocjonalnej związanej z tragicznym wydarzeniem.

Na jakiej głębokości leży Titanic?

Wrak Titanica znajduje się na głębokości około 3,8 kilometra pod powierzchnią Oceanu Atlantyckiego. Jest to jedno z najgłębszych miejsc na Ziemi, a ze względu na bardzo trudne panujące warunki wokół, eksploracja statku do dziś jest niełatwym zadaniem.

Ogromne ciśnienie panujące na tej głębokości sprawia, że jego bezpośrednia eksploracja wymaga specjalnych podwodnych technologii, które mogą wytrzymać takie warunki. Sam statek jest także podatny na procesy naturalne i choć wykonany był z wysokiej jakości stali, pod wpływem rozkładu biologicznego, słonej wody morskiej i ciśnienia jego struktura ulega stopniowemu niszczeniu.

Katastrofa Titana. Tragiczna wyprawa do wraku Titanica

W czerwcu 2023 roku media na całym świecie szeroko opisywały zaginięcie łodzi podwodnej Titan, którą wysłano na wyprawę do wraku Titanica. Na pokładzie batyskafu znajdowali się Stockton Rush (współzałożyciel i dyrektor generalny amerykańskiej firmy OceanGate, zajmującej się badaniami i turystyką oceaniczną; do której należał Titan), pakistański biznesmen, miliarder Shahzada Dawood, jego 19-letni syn Suleman Dawood, brytyjski biznesmen Hamish Harding oraz były dowódca francuskiej marynarki wojennej Paul-Henri Nargeolet.

Titan rozpoczął podwodny rejs 18 czerwca i po 105 minutach stracił łączność ze statkiem-matką. Po kilkudniowej akcji poszukiwawczej, 22 czerwca amerykańska straż przybrzeżna poinformowała, że doszło do "katastrofalnej implozji", a cała pięcioosobowa załoga batyskafu nie żyje. Z doniesień medialnych wiemy, że Titan nie był odpowiednio przygotowany do takiej podróży, a Stockton Rush ignorował wytyczne oraz liczne obawy prawie 40 inżynierów, w tym badaczy głębinowych i oceanografów ze stowarzyszenia Marine Technology Society. 23 czerwca 2023 r. ruszyło śledztwo w sprawie katastrofy.

Film "Titanic", czyli kultowy obraz tragedii

Wróćmy jednak do Titanica. Dramatyczne wydarzenia z połowy kwietnia 1912 r. na ekrany przeniósł reżyser James Cameron, którego "Titanic" z 1997 r. stał się jednym z najbardziej kultowych filmów w historii kina. Sceny z udziałem Kate Winslet i Leonardo Di Caprio, a także utwór Celine Dion "My Heart Will Go On" na stałe zapisały się w pamięci widzów. Dodajmy, że w 1998 r. "Titanic" zdobył aż 11 Oscarów (na 14 nominacji), w tym dla najlepszego reżysera i najlepszego filmu. Nagrodzono również piosenkę "My Heart Will Go On", której możecie posłuchać tutaj:

 

Będzie Titanic II - i nie, nie chodzi o film. Miałby popłynąć w rejs już za trzy lata

W marcu 2024 r. australijski miliarder Clive Palmer ogłosił, że jego firma Blue Star Line zbuduje replikę Titanica, która już w 2027 r. miałaby popłynąć z brytyjskiego Southampton do Nowego Jorku - poinformował amerykański "Forbes". Statek miałby być trochę większy niż oryginalny Titanic i pomieścić 2345 pasażerów i 900 członków załogi. Eksperci podają jednak te niesamowite plany w wątpliwość, bo inwestor nie złożył jeszcze nawet zamówienia na statek, a poza tym Palmer już kilkukrotnie, bezskutecznie - począwszy od 2013 r. - zapowiadał Titanica II oraz terminy jego dziewiczych rejsów. Biznesmen twierdzi, że tym razem się uda, a przetarg na stocznię, która ma wybudować replikę, wystartuje w czerwcu, zaś wszystkie kontrakty zostaną podpisane w grudniu.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.